Miłość ponad wszystko – Piąta Niedziela Wielkanocna

Zgłębiając tajniki wiedzy, chcemy naszą wiedzę przekazywać innym. Naszym zadaniem jest ewangelizacja tych, którzy zapominają o Bogu. Możemy spotkać się z różnymi reakcjami, negatywnymi i pozytywnymi. Ale musimy się przełamywać i głosić Ewangelię, Zmartwychwstałego i Zbawienie. Dlaczego? Bo wszyscy, jako chrześcijanie, zobligowani jesteśmy do głoszenia Słowa Bożego, bo taki obowiązek nakłada na nas Chrzest Święty. O takich właśnie sprawach opowiadają nam dzisiaj Dzieje Apostolskie, przypominając, że to nasze dziedzictwo. Mamy, tak jak Paweł i Barnaba, iść przez życie „Umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego.” (Dz 14,22).  Apokalipsie św. Jan dodaje, że wierząc, wyznając wiarę i ją głosząc, na końcu naszych czasów zobaczymy „przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie "BOGIEM Z NIMI”. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.” (Ap 21,3-4). Zaś w Ewangelii Jezus Chrystus mówi nam, jak powinniśmy postępować, by dotrwać do szczęśliwości ostatecznej: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.”(J 13,34). Chrystus wypowiada do nas wszystkich te słowa pełne miłości.
27 kwietnia 2013|