Wierzyć nie tylko umysłem ale sercem – Dwudziesta Dziewiąta Niedziela zwykła

Jak trwać w wierze? Bardzo prosto, wystarczy bowiem uwierzyć w to, że Bóg zawsze i w każdym momencie nas kocha i chce naszego dobra, naszego zbawienia. Wystarczy uwierzyć w to, że moc Boga poprzez Ducha Świętego i Jezusa Chrystusa pozwala nam zwyciężać, żyć i czekać na to, do czego jesteśmy przeznaczeni, czyli na zbawienie. Teksty Pisma Świętego przeznaczone na dzień dzisiejszy mówią nam, jak ważna jest ufność i pewność, że Bóg nam pomoże. W czytaniu z Księgi Wyjścia mamy przykład wiary w obietnicę Boga, który poprzez Mojżesza pozwala Izraelowi zwyciężyć Amalekitów. To właśnie wiara Mojżesza i jego otoczenia oraz posłuszeństwo Bogu przechyla szalę zwycięstwa na korzyść ludu izraelskiego. Wzniesione ręce modlącego się Mojżesza ukazują, że zwycięstwo ludu Izraela zależy bardziej od pomocy Boga niż od męstwa walczących. Przykład wdowy i sędziego to dla nas nauka, że Bóg słucha błagań tego, kto ucieka się do Niego z ufnością i wytrwałością. Uciekać się do Boga to znaczy rozmawiać z Nim, prosić, dziękować, a więc modlić się i wierzyć, że Bóg przyjdzie z pomocą ufnie Go proszącym. W drugim Liście do Tymoteusza św. Paweł dobitnie mówi, jak mamy żyć i co mamy robić, by trwać w wierze. Pisząc do Tymoteusza, zwraca się pośrednio do nas wszystkich, którzy jesteśmy Ludem Bożym, poznającym Pismo Święte od dziecięctwa. Mamy z czego czerpać i z czego się uczyć, bowiem „Wszelkie Pismo od Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.” (2 Tm 3,16-17).
19 października 2013|