Być dziś dla świata solą i światłem – Piąta Niedziela zwykła

Niedzielna Liturgia Słowa wprowadza w biblijne obrazy i zadania światła. Każdy człowiek, a zwłaszcza chrześcijanin, winien dostrzec, że posiada własne niepowtarzalne życie, powołanie i zadania. Dostrzegamy je jako drogę pełną ludzi, pragnień, zdarzeń, słów i znaków. Na płaszczyźnie wiary przyjmujemy, że otrzymaliśmy je od Boga jako „zadanie” kroczenia drogami zbawienia, czyli we współpracy z Chrystusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Całe bowiem stworzenie „w Nim ma istnienie, gdyż bez Niego w ogóle by nie istniało” (por. Kol 1,16-17). To On oświeca i ogarnia „każdego człowieka, który na ten świat przychodzi” (J 1,9). Dlatego Jezus mówi o sobie jako o Bogu: „Ja jestem światłością świata; kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12). Syn Boży, który objawia nam tajemnicę Ojca w mocy Ducha Świętego, jest Światłem nie tylko w sobie, ale także Światłem, które służy; które całe jest „dla”: przede wszystkim dla każdego człowieka, dla życia rodziny ludzkiej i wszelkiego stworzenia. Przychodzi do nas różnymi drogami. Jego światłość, która jest źródłem wiary i miłości, rozbłyska w nas, jaśnieje w każdej odkrywanej prawdzie, w każdej drobinie życia, w każdym blasku piękna i tętnie życia, w każdej iskrze prawdziwej miłości, na każdym kawałku drogi, w każdym zdarzeniu.
8 lutego 2014|