Między Światłem a mrokiem – Czwarta Niedziela Wielkiego Postu

Najbardziej ulubionym obrazem pierwszych chrześcijan był obraz światła i ciemności. Od niego zaczyna się drugie czytanie IV niedzieli Wielkiego Postu: „Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości!” (Ef 5,8).Obraz ten przywoływany jest często na kartach Nowego Testamentu. Jezus mówi: „A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki” (J 3,19). Do symboliki światła i ciemności wraca św. Jan: „Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy” (1 J 1,5-6). Obraz ten najczęściej używany jest przez św. Pawła. Już w momencie powołania usłyszał on głos: „Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła” (Dz 26,17-18).

2 kwietnia 2011|